Pierwsze miejsce w konkursie BLOGS from the HEART! 2020 w kategorii Pasja i Praca.

Wielogodzinne oglądanie telewizji – pożeracz czasu numer 35

oglądanie telewizji

AUTOR: PIOTR SZOSTAK

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest

Spędzasz przed telewizorem więcej niż dwie godziny dziennie lub telewizor gra u Ciebie non stop niezależnie od tego, czy ktoś przed nim siedzi, czy też nie. Oglądanie telewizji to Twój sposób na wolny czas? A Ty chciałbyś to zmienić, ale nie wiesz jak, to ten artykuł jest dla Ciebie. A może znasz kogoś, dla kogo telewizor jest stałym elementem domowego tła, dodatkowym szumem, który jest obecny cały czas w tle. Jeżeli tak to podeślij mu link do tego artykułu – może zmieni swoje przyzwyczajenia.

Nie będę Cię przekonywał, że telewizor to samo zło. W odpowiednich dawkach na pewno nie, ale niekontrolowany pożera masę czasu. Swoją drogą trafienie na naprawdę dobry program wymaga wielu zabiegów i zazwyczaj zarwania nocki. W każdym razie, jeżeli masz problem z nadmiarem oglądania telewizji to mam dla Ciebie kilka prostych rad, które ułatwią Ci zerwanie z nawykiem bezwiednego włączania telewizora.

JEŻELI TELEWIZOR GRA W TLE?

Jeżeli po przyjściu do domu włączasz telewizor i zaczynasz wykonywać domowe obowiązki, a on gra tylko w tle, to wyłącz go, po co Ci dodatkowe źródło hałasu. Prawda jest taka, że i tak nie wiesz, co tak naprawdę dzieje się na ekranie, bo robisz coś innego. Dodatkowo spora część czasu, gdy gra telewizor to reklamy i programy, które w ogóle Cię nie interesują.

Jeżeli nie lubisz ciszy, a mieszkasz sam, to włącz ulubioną muzykę. Nie dość, że poczujesz się lepiej, to jeszcze nie będziesz miał takiego mętliku w głowie jak po szumie telewizyjnym.

CO JA BĘDĘ ROBIŁ BEZ TELEWIZORA?

Zanim odpowiem na to pytanie, chciałbym, abyś dowiedział się czegoś o mnie. W rekordowym okresie uzależnienia od telewizji (inaczej tego nie można nazwać) potrafiłem oglądać telewizję po 9 – 10 godzin dziennie. Całe dnie spędzałem przed włączonym telewizorem i oglądałem wszystko, jak leciało. A sporo z tego nie miało żadnej wartości. Robiłem to z powodu braku innych zajęć. Zapychałem czas. Jeżeli oglądasz telewizor z tego samego powodu, co ja kiedyś to mam dla Ciebie propozycję. Znajdź sobie hobby, wyjdź na spacer, zacznij uprawiać sport, czytać książki lub spotykać się z rodziną i znajomymi. W moim przypadku to pomogło.

Teraz poświęcam na oglądanie telewizji / filmów / programów (również w Internecie) łącznie nie więcej niż godzinę dziennie i to nie zawsze. Są dni, w których nikt nie włącza telewizora, b mamy lepsze rzeczy do roboty.

MAM ULUBIONE PROGRAMY TELEWIZYJNE I NIE CHCĘ Z NICH REZYGNOWAĆ.

Super. To oglądaj tylko je. Zaznacz je w programie telewizyjnym, ustaw przypomnienie w telefonie i włączaj telewizor tylko by obejrzeć ulubiony program, czy programy. Możesz też korzystać z usług VOD lub nagrywać programy i oglądać je w dogodnej dla Ciebie porze. Jednak nie przesadzaj i nie zaznaczaj całej ramówki. Spróbuj ograniczyć się do dwóch godzin dziennie. Średnio tyle czasu Islandczykom zajmuje oglądanie telewizji, a co ciekawego można robić na Islandii, w czasie trwania długich zimowych nocy!? (pomysły można zostawiać w komentarzach).

Przyjrzyj się też oglądanym filmom i programom. Zrób im audyt, zastanów się:

  • czy to, co pokazują, jest wartościowe,
  • czy Twoje życie będzie uboższe, gdy przestaniesz je oglądać?

Odpowiedz sobie na dwa pytania:

  • Co zyskuję, oglądając te programy?
  • Co stracę, gdy przestanę je oglądać?

Jeżeli oglądasz dużo telewizji i trudno jest Ci wyobrazić sobie ograniczenie oglądania telewizji do dwóch godzin dziennie, to zacznij po woli. Co tydzień eliminuj jeden program, aż dotrzesz do 2 godzin. Może ta eliminacja tak Ci się spodoba, że wyeliminujesz telewizor całkowicie lub prawie całkowicie ze swojego życia.

Listę pozostałych pożeraczy czasu znajdziesz w tym artykule 55 najgroźniejszych pożeraczy czasu.

Zdjęcie wykorzystane w artykule zostało wykonane przez Tim Mossholder i pobrane z serwisu Unsplash.

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

plan tygodnia

Jak robić, żeby zrobić?

Jeśli kiedykolwiek przebiegłeś więcej niż kilka kilometrów, prawdopodobnie wiesz, dlaczego musisz przez cały bieg trzymać równe tempo. Biegacze, którzy nie mają doświadczenia i zaczynają długodystansowy

produktywność

Jak nie stać się robotem?

Co jakiś czas spotykam się z kimś, kto uważa, że produktywność zamienia ludzi w roboty. Mówią: Skupiając się na produktywności, możemy zrobić więcej, ale jakim

rozwiązywanie problemów

Rozwiązywanie problemów za pomocą pisania

Niezwykle potężną techniką rozwiązywania problemów jest zapisanie ich. Wydaje się to dość banalne, ale często pozwala rozwiązać problemy, które wcześniej uważaliśmy za niemożliwe do rozwiązania.

© 2016-2020 – jakosiagaccele.com – Piotr Szostak – Wszelkie prawa zastrzeżone