książka

10 Wpisów Powrót na głównej strony

Subtelnie mówię F*ck

Ostatnio na blogu przewinęło się kilka słabych książek. Słabych to mało powiedziane. W końcu jednak złamałem złą passę i wskoczyłem na wartościowe tory. Tym razem nie tyle recenzuję, ile polecam przeczytanie książki Subtelnie mówię F*ck.

4 godzinny tydzień pracy

Tę książkę chciałem przeczytać od dawna, ale zawsze jakość tak się składało, że sięgałem po coś innego. Może dlatego, że to całkiem spora cegła (prawie 500 stron), a może dlatego, że bałem się, że nie dorówna moim oczekiwaniom. Co już zdarzało się wcześniej.

Fastlane milionera

Zawsze, gdy sięgam po amerykańską książkę na temat bogacenia się, mam spore obawy. Zazwyczaj boję się, czy nie znajdę tam steku bzdur, tony hymnów pochwalnych na cześć jej autora, jego bogactwa i tego, jak to oszukał system, a teraz kierowany chęcią czynienia dobra na świecie, za jedyne kilka dolarów podzieli się ze wszystkimi swoją wiedzę. Zazwyczaj moje obawy się spełniały.

Zarządzanie poprzez misję

Mogłoby się wydawać, że misja to jakaś jedna wielka ściema, wymysł teoretyków zarządzania, którzy z braku lepszych zajęć wymyślili coś oderwanego od rzeczywistości. Jeżeli masz podobny sposób myślenia, to wcale się temu nie dziwię. Winę za to w dużej mierze ponosi literatura i nieudane próby wdrożenia papierowych misji.

Trwałe wyniki

Dawno nie było żadnej recenzji książki, chociaż przeczytałem ich w tym czasie kilka. Niektóre dobre, inne przeciętne, a za przeczytanie innych autorzy powinni płacić odszkodowanie za stracony czas. Na pewno do tych ostatnich książek nie należą Trwałe wyniki napisane przez Quinta Studera.

Bez litości, Poznaj moc treningu mentalnego, Erik Bertrand Larssen – recenzja

Dzisiaj recenzja książki Erika Berntranda Larsena pod tytułem Bez litości Poznaj moc treningu mentalnego. Książka, która wywołała u czytelników skrajnie różne reakcje. Zatem i ja dorzucę do tego sporu swoje subiektywne spojrzenie na tę publikację. Wysłuchałem jej w formie audiobooka więc możliwe, że głos lektora (Leszek Filipowicz) miał wpływ na jej odbiór.

Zarządzanie czasem Mike Clayton – recenzja

Urzekła mnie nie tylko sama książka Mike Claytona, ale również sposób, w jaki Autor przelał do niej swoją osobowość. Dawno nie czytałem książki, w której czuło się tak wyraźnie obecność jej Autora. Mike Clayton (oświadczony mówca, trener i autor kilkunastu książek) ze sfarą prowadzi czytelnika przez kolejne rozdziały swojej książki, odsłaniając jednocześnie tajemnice zarządzania czasem.

Jak zaoszczędzić godzinę dziennie? – recenzja

Fajna sprawa, jedna zaoszczędzona godzina dziennie daje 7 godzin tygodniowo, po miesiącu to jest jakieś 30 – 31 godzin (chyba że mamy akurat luty :), a rocznie to już będzie 365 godzin, czyli ponad 15 dni do dyspozycji na to na co do tej pory nie miałeś czasu. I tak do końca życia.

Nawigacja