Rozbite okna, rozbita firma

Czytając tę książkę, doszedłem do wniosku, że w biznesie i w życiu prywatnym nie ma spraw błahych i nieistotnych.

Michael Levine autor Rozbitych okien… wskazuje na problemy, którymi większość z zarządzających i pracowników firm nie zaprząta sobie głowy. Dodatkowo nie zdają sobie oni sprawy z wpływu, jaki te drobnostki wywierają na klientów i obraz firmy w ich oczach.

Brudne toalety

Źle ulokowane produkty, niewłaściwa postawa pracowników, nieczytelne dokumenty, bałagan na biurkach, trudna w nawigacji strona internetowa. Te wszystkie i wiele innych często niezauważanych problemów może zdecydować o sukcesie lub porażce przedsiębiorstwa.

Sztandarowym przykładem, do którego wielokrotnie wraca Levine, jest zastosowanie z sukcesem, przez nowojorską policję, polityki „zero tolerancji” dla wszystkich przestępstw. Wydaje się, że doświadczenia NYPD były jedną z przyczyn, które wpłynęły na decyzję Michaela Levina o napisaniu książki o rozbitych oknach i ich wpływie na prowadzenie biznesu i osiągnie w nim sukcesu.

Co zatem znajdziemy w tej publikacji?

Mnóstwo przykładów, porady jak znajdować rozbite okna i jak sobie z nimi radzić. Ta książka to dobra opowieść o tych, którzy podjęli heroiczny wysiłek i nie tylko wdrożyli zasadę „zero tolerancji dla rozbitych okien”, ale również codziennie z niezachwianą determinacją dążą do utrzymywania wysokich standardów działania na każdym stanowisku i w każdym obszarze aktywności przedsiębiorstwa. To również opowieść o tych firmach, które takiego wysiłku nie podjęły i z tego powodu popadły w kłopoty lub zniknęły z rynku. A więc znajdziemy tutaj opowieści o takich gigantach dbałości o szczegóły jak Nordstrom, Ikea czy też Google, jak i ich przeciwieństwach np. Kmart, Enron, GM.

Czy warto przeczytać?

Chociaż to książka traktująca o podobnych problemach co Trwałe wyniki, to jednak w trochę inny sposób. ZaTak, ponieważ, o ile jako klienci bardzo szybko potrafimy zidentyfikować rozbite okna w firmie, z której produktów lub usług korzystamy, o tyle o wiele większe trudności mamy ze zidentyfikowaniem rozbitych okien w firmie, w której pracujemy lub którą zarządzamy. A czasami od znalezienia takich rozbitych okien jeszcze trudniejsze jest przyznanie się do tego, że takie rozbite okna istnieją i podjęcia kroków do ich naprawienia.

Tę książkę polecam tym wszystkim, którym wydaje się, że w ich firmach nie ma rozbitych okiem, aby zaczęli je zauważać i w miarę swoich możliwości likwidować.

Zdjęcie wykorzystane we wpisie zostało wykonane Ivan Vranić i pobrane z Unsplash.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

 

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA I NIE PRZEGAP  ŻADNEGO ARTYKUŁU.

 

Dbam o swoich stałych czytelników i zawsze jako pierwsi otrzymują informacje o tym co dzieje się na blogu. Oprócz tego subskrybenci otrzymują porady i triki, a także biorą udział we wszystkich bezpłatnych wydarzeniach, które organizuję. Dodatkowo na dobry początek znajomości dorzucam bezpłatnego e-booka “9 sposobów na więcej czasu.”

Zostań subskrybentem bloga i otrzymaj dostęp do tego wszystkiego, do czego inni nie mają dostępu. Jedyne co trzeba zrobić, to kliknąć ten mały czerwony przycisk.