Podsumowanie celów – maj 2018

O ile kwiecień okazał się super pod względem realizacji planów, o tyle maj był miesiącem trudnym. W swoich planach nie uwzględniłem jednego ważnego wydarzenia, które zelektryzowało cały świat internetowy i nie tylko, a tym samym utrudniło mi realizację planów. Ale zanim o tym, to kilka słów o samych majowych celów.

Jakie były plany?

Na maj zaplanowałem trzy cele:

  • odświeżenie wyglądu bloga,
  • kontynuowanie wysyłania w newsletterze krótkich porad na temat zarządzania czasem, czyli #TIMEHACKów,
  • wyzwanie, które podejmę w maju lub najpóźniej w czerwcu.

 Jak mi poszło?

To nie był najlepszy miesiąc dla mnie i moich celów. Po pierwsze z jakiegoś powodu umknęło mi RODO, którego wejście w życie odkryłem zbyt późno, czyli na początku maja. Z tego powodu pierwsze dwa tygodnie z hakiem pochłonęły mi przygotowania do wejścia przepisów w życie. Zatem czas na plany majowe skurczył się dość mocno. Na trzy cele pozostały tylko niecałe trzy tygodnie. Nie odbyło się to, zatem bez szkody dla zaplanowanych celów. Zwróć uwagę, jak istotne jest nie tylko planowanie celów i sposobów ich realizacji, ale również obserwowanie otoczenia, w którym się działa. Pozwala to na uniknięcie niespodzianek, wydarzeń i czynników, które mogłyby mieć istotny wpływ na nasze plany i ich realizację.

A co do samych celów, na „ławkę rezerwową” odstawiłem wyzwanie, które miałem zrealizować w maju lub czerwcu – pewnie wrócę do niego po wakacjach.

Odświeżenie wyglądu bloga zrealizowałem w około 30%, tych najbardziej widocznych dla Ciebie, pozostało jeszcze kilka zadań do wykonania w ramach tego celu i trafią one do planów na czerwiec.

Bez problemu natomiast kontynuowałem wysyłanie w newsletterze krótkich porad na temat zarządzania czasem, czyli #TIMEHACKów.

Plany na czerwiec

Czas do dyspozycji

Nadal mam do dyspozycji na bloga około 18 godzin miesięcznie (obliczone przy zastosowaniu reguły 60/40), czyli trochę ponad 30 minut dziennie. Tyle wystarczy, by publikować 5 – 6 wpisów miesięcznie, być średnio aktywnym w mediach społecznościowych i realizować jeden projekt poboczny związany z blogiem.

W czerwcu zamierzam:

Na czerwiec mam tylko jeden cel do zrealizowania dokończyć odświeżanie wyglądu bloga. Na liście zadań do wykonania znalazło się osiem pozycji o różnym stopniu skomplikowania i czasochłonności. Biorąc pod uwagę, że planowanie wyjazdu wakacyjnego weszło w kluczową fazę, będę musiał się dobrze spiąć, by nie rozwlec realizacji tego celu na lipiec.

Zdjęcie wykonane przez Adolfo Félix i pobrane z serwisu Unsplash.

Pozostałe comiesięczne podsumowania znajdziesz tutaj.

PODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTYKUŁ?

Jeżeli tak, to zapisz się do newslettera, aby nie przegapić kolejnych artykułów. Przy okazji dostaniesz ode mnie w prezencie ponad 90-cio stronicowego e-booka "Wszystko zaczyna się od planowania", dzięki któremu: wejdziesz na wyższy poziom planowania, zwiększysz szanse na osiągnięcie swoich celów, zapanujesz nad swoim życiem, uporządkujesz je i nadasz mu pożądany kierunek.
marzenia

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na przetwarzanie poniżej podanych danych osobowych. Dane te będą przetwarzane wyłącznie w celu pobrania e-booka i otrzymywania ode mnie wiadomości. W każdej chwili będziesz mógł odwołać udzieloną zgodę [więcej szczegółów w Polityce prywatności i cookies].
Nawigacja