Zarządzanie czasem nie polega na robieniu więcej

Ile razy słyszałem jak ktoś mówił: “Nie potrzebuję zarządzania czasem i tak nie jestem w stanie wyrobić się z tym, co mam już zaplanowane. Po co miałbym robić jeszcze więcej?”

Błąd pierwszy – nie znajomość definicji zarządzania czasem

Najpowszechniejszym błędem myślowym dotyczącym zarządzania czasem jest myślenie, że polega ono na:

  • robieniu więcej,
  • upychaniu coraz większej ilości zadań w kalendarzu,
  • szalonej pracy w pośpiechu i bez odpoczynku.

Wyjaśnijmy sobie to raz na zawsze, zarządzanie czasem nie polega na robieniu więcej. Wpychanie większej ilości zadań na listę do zrobienia nie uczyni z Ciebie bardziej produktywnej osoby. Wręcz przeciwnie. Zarządzanie czasem polega na osiąganiu lepszych rezultatów przy robieniu mniejszej ilości zadań.

Błąd drugi – pułapka bycia zajętym

Zbyt często ludzie mylą produktywność z byciem zajętym. Robienie więcej nie czyni z ciebie osoby bardziej efektywnej, tylko osobę bardziej zajętą. A to jest zdecydowana różnica. Ponieważ bycie zajętym wcale nie oznacza, że osiągasz lepsze rezultaty i robisz więcej. Często bycie zajęty sprowadza się do zaczynania kolejnych spraw i ich nie kończenia, ponieważ na horyzoncie pojawiają się nowe zadania, którymi trzeba się zająć. Prowadzi to bardzo często do jeszcze jednego nawyku wypaczającego ideę zarządzania czasem. Do multitaskingu, czyli robienia wielu rzeczy jednocześnie ze szkodą dla jakości każdej z nich.

Zatem, czym jest zarządzanie czasem i po co nim zarządzać?

Zarządzanie czasem to systematyczne planowanie i wykonywanie zadań zbliżające nas do osiągnięcia zamierzonych celów. Czyli wiem co chcę osiągnąć, planuję jak to osiągnę i wykonuję zadania, które mnie do tych celów zbliżają.

Definicję zarządzania czasem mamy za sobą. Pozostaje druga część pytania: po co  zarządzać czasem? Oprócz ułatwienia osiągania celów zarządzanie czasem jest po to:

  • aby Twoje życie było prostsze,
  • abyś był mniej zajęty,
  • abyś wykonywał zadania z większą łatwością,
  • abyś miał więcej czasu,
  • abyś robił najpierw rzeczy najważniejsze, a potem całą resztę,
  • w końcu po to abyś kończył więcej zadań niż zaczynasz.

Mam na koniec dwa pytania: Czy uważasz, że robisz więcej niż powinieneś? Czy zdarza Ci się częściej być bardziej zajętym, niż produktywnym? Podziel się swoimi uwagami na ten temat w komentarzu.

Źródło:

Zdjęcie do artykułu zostało wykonane przez Anna Dziubinska i pobrane z Unsplash.
  • Piotr Szostak

    Powodzenia w walce z rozpraszaczami.

  • Niestety często zdarza mi się być mało produktywną, łatwo się rozpraszam, robię sobie „dygresje” myślowe. Choć wiem, że kiedy trzeba, potrafię iść jak burza – załatwiam wszystko, jak najbardziej optymalnie i rozsądnie. Na codzień jednak chyba… nie chce mi się? Chciałabym nad tym popracować, żeby załatwiać nawet mniejszą ilość rzeczy, ale od początku do końca 😉

  • Piotr Szostak

    To super. Cieszę się, że potrafisz sobie poradzić z pokusą zaglądania na media społecznościowe.

  • U mnie wystarczy wylaczenie mediow spolecznosciowych i natychmiast skupiam sie na tym, co mialam zrobic 🙂

  • Piotr Szostak

    Tak, zarządzanie czasem to również delegowanie zadań. Dzięki pomocy innych (czy to pracowników, czy to bliskich) zyskujemy dodatkowy czas. Jedna osoba dysponuje 24 godzinami dziennie, ale już dwie osoby mają do dyspozycji 48 godzin, więc mogą zrobić więcej. Oby ważnych i wartościowych rzeczy 🙂

  • Zarządzanie czasem to także umiejętność delegowania zadań. Wiemy z własnego doświadczenia, że kiedy podzielimy zadania na te naprawdę ważne i te, które można oddelegować, nasza efektywność znacznie wzrasta. Wciąż mało mówi się o delegowaniu, a to bardzo ważna sprawa, która nie sprowadza się tylko do zrucenia swoich obowiązków na inne osoby : )

  • Mi zarządzanie czasem w sumie chyba zawsze kojarzyło się z byciem jak najbardziej produktywnym i z taką optymalizacją działań, by w jak najkrótszym czasie osiągnąć swoje cele ;-P

  • Mi zarządzanie czasem kojarzyło się z tym jak zrobić wszystko co by się chciało nawet jak nie ma czasu. Kojarzyło mi się to z robieniem czary-mary i pyk mam więcej czasu 😀 Teraz to wydaje mi się totalnie idiotyczne.
    Dziękuję Piotr! Trzymam również za Ciebie kciuki!

  • Piotr Szostak

    Ja długi czas myślałem, że zarządzanie czasem polega na zapychaniu kalendarza po brzegi i gnaniu od zadania do zadania. Zmieniłem jednak z czasem podejście. Edyta życzę powodzenia w realizacji planów.

  • Nigdy nie wzięłam pod uwagę tego, że „Zarządzanie czasem polega na osiąganiu lepszych rezultatów przy robieniu mniejszej ilości zadań”.
    Zabawę w zarządzanie czasem zaczęłam ok rok temu. Jeszcze bardzo dużo do nauczenia przede mną. Ale to co mogę powiedzieć: dzięki temu robię o wiele wiele więcej i krok po kroku dążę do realizacji swoich planów.

Nawigacja
Inline
Inline