Zarządzanie czasem, czy może jednak zarządzanie sobą?

Przyznam się, że nie specjalnie lubię określenie zarządzanie czasem. I jest to w pewnym sensie stwierdzenie obłudne, ponieważ posługuje się nim nie tylko na blogu, ale także w rozmowach z innymi. Niestety to niezbyt fortunne określenie weszło do naszego, ale nie tylko naszego języka, i używane jest jako określenie czynności, która faktycznie kryje się pod nim, a mianowicie zarządzanie sobą. Jest to o tyle mylące i wprowadzające w błąd, że ludzie zaczynają zrzucać winę, za to czego nie udało im się osiągnąć, na czas. Ile razy słyszałeś od kogoś, albo sam mówiłeś:

  • zabrakło mi czasu,
  • mam za mało czasu,
  • nie mam czasu,
  • czas leci za szybko,
  • nim się obejrzałem było już po Y-tej godzinie,
  • itp.

Zarządzanie czasem

Zarządzanie w kontekście, który nas interesuje najlepiej definiuje T. Pszczołowski: „Zarządzanie to działanie polegające na dysponowaniu zasobami.” W przypadku przytoczonej powyżej definicji mamy do czynienia z tym co zazwyczaj przypisuje się czasowi: czas jest jednym z zasobów. Napisał o tym między innymi Michała Roguszczaka w swojej publikacji Zarządzanie czasem pracy menadżera.

Powracając do definicji zarządzania. Najważniejszym jej elementem jest dysponowanie, czyli władanie nad czymś, możliwość wydawania poleceń, dzielenia tego zasobu, magazynowania, odsprzedawania, wynajmowania, czy czerpania pożytków. Niestety dla nas czas:

  • jest niepodzielny,
  • nie można go magazynować,
  • nie można go nikomu odsprzedać, oddać, czy wynająć (jeżeli myślisz, że ktoś Ci płaci za czas pracy, to jesteś w błędzie. Wynagrodzenie otrzymujesz za efekty swojej pracy, a nie za czas jaki w niej spędzasz.),
  • nie możesz czasu zatrzymać, ani zmusić go do tego by biegł szybciej lub wolniej,
  • nie możesz cofnąć czasu.

Zatem nie możesz zarządzać czasem.

Czym jest czas?

Wyobraź sobie teraz sytuację sprzed pięciu czy sześciu tysięcy lat przed naszą erą. Myśliwi wyruszają na polowanie. Przed opuszczeniem obozowiska mówią, że powrócą za trzy dni, gdy słońce będzie najwyżej na niebie. Ci, którzy pozostają w obozie odpowiadają im, że przygotują wszystko co potrzebne by spożyć upolowane przez nich mięso.

A teraz przenieśmy się do czasów współczesnych. Kierownik zespołu umawia się z odbiorcą maszyny, że dostawa nastąpi za 30 dni, a następnego dnia o 9 rano jego pracownicy przyjadą do firmy odbiorcy, aby zainstalować maszynę i przeprowadzić jej rozruch, tak aby od następnego dnia można było ją wykorzystywać w produkcji.

Co wspólnego mają obie powyższe historie? Obie opowiadają o czasie, a dokładnie o tym do czego służy. Czas jest swoistego rodzaju odniesieniem, które wymyślili dawno temu ludzie, aby móc synchronizować swoje działania.

Najpierw funkcjonował bardzo prosty podział czasu: na pory roku i pory dnia. I to przez wiele wieków wystarczało większości ludzi. Później wraz z rozwojem cywilizacji ten podział stał się niewystarczający i stworzono kalendarze, a co z tym związane miesiące, tygodnie i dni. Te ostatnie podzielono na godziny, później na minuty, sekundy i jeszcze mniejsze jednostki czasu. A to wszystko w jednym celu, aby coraz lepiej synchronizować działania coraz większej liczby ludzi żyjących i funkcjonujących w coraz bardziej skomplikowanym świecie.

Umówiliśmy się, że minuta liczy 60 sekund, a nie na przykład 100, że doba ma akurat 24 godziny, a tydzień ma 7 dni. Umówiliśmy się też, że okres pełnego obrotu ziemi wokół słońca nazwiemy rokiem. Te podziały nie służą tak naprawdę do mierzenia upływu czasu, ale do synchronizowania naszych działań.

Zarządzanie sobą

Jeżeli czas jest wyłącznie odniesieniem, który umożliwia nam synchronizację naszych działań z działaniami innych osób, to nie można nim zarządzać. Tak jak nie można zarządzać miarą odległości, wagi, czy objętości. Nie można zarządzać metrem, kilogramem, litrem, czy czasem.

Można natomiast zarządzać sobą, ponieważ tylko tak możemy wpływać na realizację swoich planów i zamierzeń. Aby robić to lepiej konieczne jest doskonalenie swoich nawyków i umiejętności.

Tylko zarządzając sobą, czyli określając cele, priorytety i dobierając odpowiednie narzędzia będziesz mógł spełniać swoje marzenia i osiągać wytyczone cele.

Pamiętaj Bill Gates, Steve Jobs, Leonardo da Vinci czy inni wielcy ludzie dysponowali tą samą ilością czasu co Ty. Ich doba liczyła bądź liczy podobnie jak Twoja 24 godziny. Zatem jeżeli nie możesz osiągnąć swoich celów to nie znaczy, że coś jest nie tak z czasem, ale raczej coś jest nie tak z Twoimi umiejętnościami zarządzania sobą. I to nad ich poprawą powinieneś popracować.

 

Nawigacja
Inline
Inline