Wiarygodność – cz. III – prawość i intencje

W poprzednim wpisie poświęconym wiarygodności indywidualnej omawiałem w sposób ogólny koncepcję budowania wiarygodności indywidualnej i czterech podstaw składających się na nią. Następnie we wpisie o znaczeniu umiejętności oraz rezultatów w budowaniu wiarygodności indywidualnej bardziej szczegółowo omawiałem kwestię umiejętności i rezultatów oraz ich wpływu na wiarygodność. Dzisiaj czas na bliższe przyjrzenie się wpływowi prawości i intencji na budowanie indywidualnej wiarygodności.

Przypominając prawość to uczciwość, solidność i spójność tego co wewnątrz z tym co na zewnątrz. Prawość to wykazanie się uczciwością nawet wtedy gdy cena takiego postępowania jest wysoka. Prawość wiąże się z gotowością i odwagą do postępowania zgodnie z przekonaniami i wyznawanymi wartościami. Ujmując to w najprostszy sposób, jeżeli to co mówimy nie jest zgodne z tym co robimy to tracimy na wiarygodności.

Doskonałym przykładem prawości jest przytaczany przez S. M. R. Coveya, w Szybkość zaufania, przykład tenisisty Andego Roddicka, który rozgrywał mecz z Fernandem Verdasco. Cytując za Coveyem: „Serwował Verdasco, a była to piłka meczowa dla Roddicka. Kiedy Verdasco zaserwował po raz drugi, sędzia uznał, że piłka spadła na aut, a tłum zaczął wiwatować na cześć Roddicka. (…)

Jednakże Andy Roddick nie zaakceptował decyzji sędziego. Powiedział, że piłka trafiła w boisko, zawołał sędziego i pokazał ślad po uderzeniu piłki przed, a nie za linią. Co ciekawe, sędzia przyjął zastrzeżenia Roddicka i przyznał punkt Verdasco.

Wszyscy byli zaskoczeni. W tego rodzaju grze, gdzie decydujący głos ma sędzia, Roddick postąpił wbrew swojej korzyści, a w końcu przegrał cały mecz.

Choć Andy przegrał ten mecz, wygrał coś ważniejszego. Wygrał swoją wiarygodność. Wygrał zaufanie.” Wygrał też szacunek do samego siebie.

Prawość budowana jest na dwóch filarach spójności i odwadze. Spójność to integralność tego co wewnątrz z tym co na zewnątrz – brak rozdźwięku pomiędzy naszymi intencjami, a tym co robimy. Odwaga natomiast wiąże się z czynieniem rzeczy słusznych nawet wtedy gdy jest to trudne.

S. M. R. Covey w Szybkości zaufania wskazuje, że istnieją trzy sposoby poprawiania swojej prawości:

  • dotrzymywanie przyjętych postanowień i zobowiązań,
  • opowiedzenie się za czymś – czyli posiadanie wewnętrznego credo/rdzenia, Jim Collins nazywa to rdzenną ideologią, ja nazywam to rdzenną filozofią. Składa się na nią misja, wartości i wizja, które odpowiadają na trzy bardzo ważne pytania: dlaczego żyję?, jak żyję? co chcę osiągnąć?
  • bycie otwartym na innych, nawet wtedy gdy wydają ci się ograniczeni i aroganccy.

Intencje to motywy i przyczyny podejmowanych przez nas działań. Podejmowane przez nas działania można moim zdaniem podzielić na dwie grupy: działania podejmowane z pobudek egoistycznych i działania podejmowane z pobudek altruistycznych (reprezentujących postawę służenia innym, przyczyniania się do ulepszania świata). To jakie są nasze intencje może wynikać z naszej rdzennej filozofii (misji, wartości i wizji) nawet jeżeli nie jesteśmy jej świadomi i nie sformułowaliśmy jej oświadczenia lub może wynikać z wpływu naszego otoczenia.

Intencje opierają się na trzech filarach: motywach, zamiarach i zachowaniu, które można sprowadzić pośrednio do rdzennej filozofii i trzech pytań: dlaczego to robię?, co chcę osiągnąć? i jak się zachowuję/postępuję dążąc do celu?

S. M. R. Covey w Szybkości zaufania wskazuje, że istnieją trzy sposoby poprawiania swoich intencji:

  • sprawdzanie i udoskonalanie swoich motywów,
  • deklarowanie swoich intencji,
  • wybieranie obfitości, czyli postawy wygrana – wygrana.

 Należy pamiętać, że jeżeli chcemy osiągnąć trwały sukces to musimy skupić się zarówno na podnoszeniu swojej prawości jak i intencji. Tylko wtedy możliwe jest osiągnięcie efektu synergii. Wpływ prawości i intencji na wiarygodność charakteru w teoretycznym modelu można określić za pomocą wzoru:

prawość x intencje = charakter

Prawość przyjmuje następujące wartości:

1 – bardzo niska

2 – niska

3 – przeciętna

4 – wysoka

5 – bardzo wysoka

Intencje przyjmują następujące wartości:

1 – wysoki poziom egoizmu

2 – przewaga egoizmu

3 – mieszanka egoizmu i altruizmu (bez przewagi żadnego z nich)

4 – przewaga altruizmu

5 – wysoki poziom altruizmu

W ten sposób możemy stworzyć skalę wyników od 1 do 25:

1 – całkowity brak wiarygodnego charakteru

2 – 4 – bardzo niska wiarygodność charakteru

5 – 8 – niska wiarygodność charakteru

9 – 15 – przeciętna wiarygodność charakteru

16 – 20 – wysoka wiarygodność charakteru

21 – 25 – bardzo wysoka wiarygodność charakteru

Rozwój wiarygodności charakteru.
Rozwój wiarygodności charakteru.

Przykład

 Pan White jest przeciętnie prawym człowiekiem [3], jego intencje też są na przeciętnym poziomie [3], zatem jego wiarygodność charakteru jest przeciętna [9]. Pan White odkrył literaturę mądrościową dzięki, której zrozumiał, że wejście na wyższy poziom wiarygodności otworzyłoby przed nim nowe możliwości. Pan White jest już świadomy swoich słabych i mocnych stron.

Aby jedne zniwelować, a drugie wzmocnić ma do wyboru trzy drogi postępowania (pomijam drogę czwartą, którą jest nic nierobienie).

 

Wybór 1.

Pan White postanawia popracować nad swoimi intencjami, chce być człowiekiem, nie tylko o bardziej jasnych i uczciwych intencjach, ale również chce więcej robić dla innych. Gdy Pan White podnosi poziom swoich intencji, dostrzega, że pomaganie innym przynosi korzyści nie tylko potrzebującym, ale również wszystkim dookoła, w tym również i jemu. Niestety jednocześnie z wzrostem wrażliwości nie nastąpiła zmiana w prawości Pana Whita i zdarza mu się w dobrych intencjach krzywdzić innych lub naginać prawo (często z jego ust można usłyszeć: ale miałem dobre intencje / naprawdę chciałem dobrze). Zatem przyjrzyjmy się drodze Pan White:

  • najpierw podnosi swoje intencje do poziomu 4. Jego wiarygodność charakteru wzrasta do 12 – ale nadal jest przeciętna,
  • następnie podnosi swoje intencje o kolejny poziom do 5. Jego wiarygodność charakteru wzrasta, jednak nadal pozostaje na przeciętnym poziomie [15].

Brakuje mu tylko 1 punktu by jego wiarygodność charakteru była wysoka.

Wybór 2

Pan White postanawia osiągnąć lepsze rezultaty poprzez skupienie się na postępowaniu w sposób prawy. Zapomina przy tym całkowicie o rozwijaniu swojej wrażliwości (intencji). Pan White postępuje zgodnie z prawem, co ma swoje korzyści. Wszyscy widzą jego prawość, ale nadal nie osiąga on efektu, o którym marzył. Jego wiarygodność charakteru może wzrosnąć najpierw do [12], a następnie do [15] – pozostaje ona, jednak podobnie jak przy wyborze 1, na przeciętnym poziomie.

 Wybór 3

Pan White postanawia postawić na kompleksowe doskonalenie swojego charakteru:

  • jednocześnie podnosi swoją prawość i intencje o jeden poziom [4], jego wiarygodność wzrasta od razu do wysokiego poziomu [16],
  • następnie Pan White zwiększa swoją prawość i intencje o kolejny poziom [5] i jego wiarygodność charakteru wzrasta do bardzo wysokiej [25].

Pan White osiągnął właśnie szczyt wiarygodności charakteru. Teraz ma przed sobą dwie drogi:

  • łatwą – osiąść na laurach i „spijać śmietankę”,
  • trudną – dalsze doskonalenie – mało kto wybiera inną drogę. Ci, którzy doskonalą swój charakter zawsze podążają trudniejszą drogą.

Lekcje z wyborów Pana White

Lekcja 1 – zawsze trzeba jednocześnie doskonalić swoje intencje jak i swoją prawość.

Lekcja 2 – trzeba żyć tym w co się wierzy.

Lekcja 3 – rozwój charakteru to niekończąca się droga, której kresem może być tylko śmierć.

W kolejnym wpisie połączę jeszcze raz oba rodzaje wiarygodności i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Nawigacja
Inline
Inline