Notowanie pomysłów

Każdego dnia w naszych głowach pojawiają się setki pomysłów. A wśród nich są zarówno te całkiem trywialne, dotyczące spraw przyziemnych, jak i pomysły na ułatwienie sobie życia, ulepszenie zwiększenie efektywności, czy poprawę relacji z bliskimi. Niestety większość z nich zapominamy, a potem zapominamy, że je zapomnieliśmy.

Z tego powodu tak wielu ludzi, pomimo że często wpada na błyskotliwe lub rewolucyjne pomysły (nawet w mikroskali), to nie realizuje ich i nie czerpie z nich korzyści. Tak dzieje się, dlatego że mało kto ma wyrobiony nawyk notowania pomysłów, gdy się pojawiają. Zresztą nie będę zrzucał winy na innych, bo sam w swoim życiu zapomniałem o tysiącach pomysłów, z których na pewno kilka lub kilkanaście było wartościowych.

Rozwiązaniem tego problemu w moim przypadku, a myślę, że również w Twoim jest nawyk notowania i organizowania pojawiających się pomysłów.

Narzędzia do notowania

Jeżeli zastanawiasz się, jakie narzędzie wykorzystać do notowania, to informuję Cię, że prawdopodobnie znajduje się ono w Twojej kieszeni lub torebce. To Twój telefon. Uzbrojony we wszystko, czego możesz tylko potrzebować, by zapisywać swoje pomysły. Możesz do tego wykorzystać prostą aplikację typu notatnik, można wysłać do samego siebie e-maila lub SMS-a, albo skorzystać z dyktafonu.

Notatki głosowe doskonale sprawdzają się, gdy trudno jest coś zapisać odręcznie lub na telefonie. Jeżeli masz problem z robieniem tego typu notatek w miejscach publicznych. To mogę Ci polecić mój patent. Włączam dyktafon i przykładam telefon do ucha, tak jakbym do kogoś dzwonił. Często nawet mówię: „Cześć, pamiętaj …” i dopiero wtedy mówię to, co chciałem zanotować/zapamiętać.

Możesz też notować pomysły analogowo, czyli w podręcznym notatniku, na marginesie kalendarza, albo w ostateczności na małych karteczkach, jeżeli nic innego nie masz pod ręką.

Nawyk notowania

Notowanie pomysłów to podstawowy nawyk. Istnieją dwa podejścia do notowania:

  • notowanie na koniec dnia lub o określonych porach dnia – ta technika ma jedną istotną wadę, większość pomysłów do tego czasu wyparuje z Twojej głowy. Stosowanie tej techniki może być etapem przejściowym na początku wyrabiania nawyku notowania pomysłów. Możesz wtedy w kalendarzu zaznaczyć sobie, że o określonej porze będziesz notował pomysły. Z czasem od tego podejścia, powinieneś przejdziesz do:
  • notowanie od razu, gdy tylko pojawi się pomysł. Z czasem taki sposób notowania stanie się Twoim nawykiem i nie będziesz mógł przejść do porządku dziennego nad nowo pojawiającym się pomysłem. Nieraz mam tak, że już zasypiając, wpada mi do głowy świetny pomysł. Wtedy okazuje się, że odległość od łóżka do telefonu wynosząca 30 centymetrów to droga nie do przebycia. A jak już sięgnę po telefon i zapiszę pomysł, to rano może okazać się, że lepiej bym zrobił, gdybym zamiast go zapisywać, poszedł spać 🙂 Jednak nie przejmuję się tym, tylko dalej notuję pomysły, bo na 1.000 pomysłów, 100 przedstawia jakąś wartość, 10 jest dobrych, a 1 – 2 wyjątkowe. I to dla nich właśnie warto robić notatki.

Organizowanie notatek

Robienie notatek to jedno. Drugim ważnym zadaniem jest ich organizowanie i wstępna selekcja. Ja staram się przepisywać wszystkie notatki do zbiorczego zeszytu przynajmniej raz w tygodniu, optymalne byłoby robienie tego raz na 24 – 48 godzin. Ale to jak zawsze kwestia indywidualna. Robienie przeglądu notatek i spisywanie ich w jedno miejsce jest o tyle ważne, że jeżeli pozwolisz na to, by tego typu notatki leżały w różnych miejscach, takich jak skrzynka odbiorcza w poczcie, żółte karteczki przyklejone w różnych miejscach, notatki w telefonie itp. to może się okazać, że część z nich zaginie, a ty stracisz chęci i motywację do dalszego zbierania pomysłów.

Podczas przepisywania do zeszytu luźnych notatek dokonuję pierwszej selekcji informacji. Wyrzucam wtedy te pomysły, które z perspektywy dnia, czy kilku dni wydają się całkiem bez sensu.

Ty możesz do tego wykorzystać notes, arkusz kalkulacyjny, plik tekstowy, czy aplikację mobilną. To gdzie ostatecznie trafią notatki, zależy wyłącznie od Ciebie.

Staraj się też regularnie zaglądać do notatek i sprawdzać, co się w nich kryje,. Może się okazać, że nadszedł moment, aby któryś z pomysłów zamienić w rzeczywistość.

Na koniec podzielę się z Tobą jeszcze jednym spostrzeżeniem, które odkryłem podczas zbierania pomysłów. Im więcej notuję pomysłów, tym więcej pojawia się nowych. Ostatecznie jest tak, że pomysły generują pomysły.

Zdjęcie wykonane przez Patrick Perkins i pobrane z Unsplash.

PODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTYKUŁ?

Jeżeli tak, to zapisz się do newslettera, aby nie przegapić kolejnych artykułów, a przy okazji dostaniesz ode mnie w prezencie ponad 90-cio stronicowego e-booka "Wszystko zaczyna się od planowania".
marzenia

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na przetwarzanie poniżej podanych danych osobowych. Dane te będą przetwarzane wyłącznie w celu pobrania e-booka i otrzymywania ode mnie wiadomości. W każdej chwili będziesz mógł odwołać udzieloną zgodę [więcej szczegółów w Polityce prywatności i cookies].
Nawigacja