Co to znaczy lokalny bank spółdzielczy?

Co znaczy „lokalny”? „Nie znajdziesz go na mapie, to nie miejsce. To decyzje, które podejmujemy każdego dnia. To traktowanie każdego, tak jakbyśmy znali go całe życie. Lokalny nie jest przeciwieństwem globalnego, jest za to przeciwieństwem takich słów jak: lekceważący, przeciętny czy zwyczajny. Lokalny, czyli taki jakimi zawsze byliśmy i będziemy.” Tymi słowami Ray Davies opisał w swojej książce Leading for growth pojęcie lokalności w rozumieniu dla Umpqua Banku i jego pracowników. Kiedy w latach 90-tych przejmował stanowisko CEO w małym sześciodziałowym banku na środkowym zachodzie stanu Oregon, wiedział, że nie możliwe jest osiągnięcie trwałego sukcesu opartego na lekceważeniu interesu lokalnych społeczności, klientów, kontrahentów, inwestorów i pracowników. Zwłaszcza, że zarówno klienci banku jak i jego kontrahenci, inwestorzy i pracownicy należeli do lokalnej społeczności. A stało się to jeszcze ważniejsze, gdy bank pod rządami nowego prezesa zaczął rozwijać się w bardzo szybkim tempie otwierając nowe oddziały i przejmując inne banki (obecnie posiada prawie 400 oddziałów, a licząc od 1996 roku, Umpqua Bank otwierał średnio około 20 nowych oddziałów rocznie). Był to szybki rozwój, a w miarę jak bank rozrastał się największym wyzwaniem stało się pozostanie bankiem lokalnej społeczności. Jak zauważa R. Davies, kiedy bank był mały, było to łatwe. Po prostu byli bankiem lokalnym, służyli lokalnym społecznościom. Lokalne depozyty były inwestowane w lokalne przedsięwzięcia, a bank nie miał potrzeby określania swojego modelu biznesowego jako banku lokalnej społeczności. Jednak z czasem liczba oddziałów, a wraz z nią skala działalności wzrastała. To co było kiedyś tak oczywiste, zostało zagrożone. Wyzwaniem stało się zachowanie lokalnego charakteru banku. Wbrew panującej w branży opini Umpqua Bank udowodnił, że pomimo, tego, ze stał się dużym bankiem, nadal pozostał bankiem lokalnej społeczności. Osiągnął to poprzez przykładanie szczególnej wagi do tego, aby klienci nie byli tylko klientami, ale sąsiadami, a placówki bankowe nie były tylko oddziałami kolejnej instytucji finansowej, ale członkami lokalnych społeczności. Aby to osiągnąć bank:

  • dąży do tego aby w placówkach banku pracowali pracownicy, którzy są członkami lokalnej społeczności,
  • każdy oddział odpowiada za działalność na rzecz „swojej” lokalnej społeczności – decentralizacja decyzyjności i działania,
  • promuje zaangażowanie pracowników na rzecz lokalnych społeczności,
  • oczekuje od pracowników, że będą znali wszystkich klientów z imienia i nazwiska,
  • nie posiada oddziałów tylko „neighborhood store” (ang. sklep po sąsiedzku) – nowoczesne oddziały bankowe o otwartej wewnętrznej aranżacji, bez barier w postaci lad i okienek kasjerskich. Placówki tego typu to także miejsca spotkań lokalnych społeczności i organizacji lokalnych wydarzeń np. pokazów tańca, spotkań teatralnych, zajęć sportowych i różnego rodzaju prelekcji,
  • zapewnia w każdym ze swoich oddziałów kącik dla zwierząt, jednocześnie zachęcając klientów do przychodzenia do banku ze swoimi zwierzętami,
  • w każdy piątek rozdaje darmowe ciasteczka,
  • zapewnia w każdym oddziale stoisko z darmową kawą,
  • zapewnia w każdym oddziale darmowy dostęp do bezprzewodowego Internetu, telefonów, drukarek, które służą klientom nie tylko wtedy, gdy chcą skorzystać z usług banku, ale również wtedy, gdy potrzebują coś wydrukować lub gdzieś zadzwonić,
  • prowadzi program „Connect Time”, w ramach którego każdego roku każdy pracownik zatrudniony na pełen etat otrzymuje 40 godzin płatnego czasu na działalność społeczną (wolontariat). Pracownicy mogą poświęcić ten czas na dowolna aktywność, która jest ich pasją bez konieczności promowania banku,
  • wspiera edukację finansową (przede wszystkim pośród dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym),
  • wspiera lokalne instytucje, które promują bogacenie się społeczeństwa,
  • wspiera lokalnych artystów,
  • prowadzi coroczną akcję bożonarodzeniową „Wish upon a star”, której celem jest pomoc osobom w potrzebie,
  • prowadzi klub „Club Carefree”, który zajmuje się organizowanie wycieczek, pokazów filmowych i innych wydarzeń dla członków klubu,
  • na swojej stronie internetowej zamieszcza informacje na temat wydarzeń, imprez kulturalnych, które będą miały miejsce na obszarze działania banku,
  • w swoich placówkach wystawia na sprzedaż produkty wykonywane przez lokalnych przedsiębiorców, rzemieślników i artystów,
  • w gorące dni rozdaje darmowe lody ze specjalnej bankowej ciężarówki z lodami,
  • w lato przed oddziałami wystawiane są stanowiska z darmową lemoniadą.

Wymienione powyżej działania nie są przypadkowe i wynikają z realizowanego z żelazną dyscypliną modelu biznesowego, który Umpqua Bank zbudował na „staroświeckim” podejściu do bycia lokalnym. To podejście oparte na relacjach sąsiedzkich, pomaganiu sobie nawzajem, zdobywaniu się na gesty dobrej woli, wspieraniu siebie nawzajem, często w sposób spontaniczny. Jednak ta spontaniczność nie powstała sama, otrzymała wsparcie w postaci jasno określonego modelu biznesowego, w którym zarówno misja, wartości, wizja, kultura organizacyjna jak i marka zostały zbudowane wokół idei banku lokalnej społeczności. Idei, która przyświecała również bankom spółdzielczym powstającym w Polsce w czasie zaborów. Jednak przyglądając się współczesnym bankom spółdzielczym i śledząc ich działania można dojść do wniosków, że nie wszystkie z nich są bankami spółdzielczymi lokalnych społeczności. Można je podzielić na cztery grupy, w zależności od tego w jaki sposób traktują lokalne społeczności.

Pierwsza grupa banków spółdzielczych to banki, które nie dostrzegają lokalnej społeczności, a jedynie konsumentów, którym należy sprzedać swoje produkty i usługi. Jest to podejście, w którym bank nie uwzględnia w swojej działalności w ogóle lokalnej społeczności, a wszelkie działania podporządkowuje zwiększaniu zysków z prowadzonej działalności. To taki mały bank komercyjny, gdzie na pierwszym planie jest sprzedaż i zysk.

Drugim typem banków spółdzielczych są te, które częściowo dostrzegają społeczność lokalną, wspierają wydarzenia sportowe i kulturalne oraz prowadzą działalność charytatywną. Jednak wszystkie te działania podporządkowują marketingowi, a ich zasadniczym celem jest, podobnie jak w przypadku pierwszej grupy, zwiększenie sprzedaży. Zatem wspieranie lokalnej społeczności jest narzędziem służącym zwiększaniu zysku, a nie celem banku.

Trzecim typem banków są banki spółdzielcze, które prowadzą działalność na rzecz lokalnych społeczności. Potrzeba tej działalności wypływa bardziej z serca niż z wyrachowanej kalkulacji, ale robią to w sposób nie zorganizowany.

Ostatnią grupę stanowią te banki spółdzielcze, które silnie zakorzeniły się w lokalnej społeczności, dostrzegają jej problemy i potrzeby, wspierają lokalne inicjatywy, są zaangażowane w pracę na rzecz i z lokalną społecznością. Bardzo często oferują produkty dostosowane do potrzeb lokalnych klientów. Prowadzą odpowiedzialną politykę biznesową i stawiają sobie za cel realizację misji bankowości spółdzielczej jaką jest między innymi działanie na rzecz lokalnej społeczności. Ich model biznesowy oparty jest na byciu bankiem lokalnej społeczności.

Tak sformułowany model biznesowy jest zgodny ze współczesnym etapem rozwoju gospodarczego i społecznego, który wymaga uwzględniania w coraz większym zakresie zasad odpowiedzialności biznesu. Zatem ważne staje się budowanie kapitału społecznego, który pomaga kreować silne marki i budować trwałą przewagę nad konkurencją. Nie wystarcza hasło Lokalny pieniądz na rozwój lokalnej społeczności, potrzebne są nowe rozwiązania i nowe sposoby postępowania, które pozwalają bankowi stać się częścią lokalnej społeczności. Dla banków spółdzielczych to ogromna szansa, wymagająca jednak zastosowania kompleksowego planowania już na etapie formułowania misji, wartości i wizji nakierowanych na wspieranie lokalnej społeczności. Następnie przełożenie tych idei na strategię w obszarze podstawowej działalności jak również w zakresie społecznej odpowiedzialności i zaangażowania na rzecz lokalnych społeczności. Niezbędna jest przy tym prawdziwa autentyczność, a nie wyrachowanie. Jeżeli marka jest autentyczna, prawdziwa i wzbudza emocje to z czasem zwiększa się liczba klientów, którzy chcą korzystać z usług danego banku – nawet za wyższą cenę. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ takie banki posiadają silne i wyraziste marki, z którymi chcą się identyfikować ludzie. Tą drogą powinny podążać banki spółdzielcze jeżeli chcą utrzymać wizerunek lokalnego banku. Zwłaszcza, że ze względu na swój ograniczony obszar działania i bliskość lokalnych społeczności są w stanie połączyć w synergiczny sposób zarówno działania z zakresu odpowiedzialności społecznej oraz podstawowej działalności tak, aby wzmocnić siłę oddziaływania swojego przekazu oraz stać się aktywnym członkami lokalnych społeczności, który dokonują pozytywnych zmian oraz inspirują innych do działania.

Nawigacja
Inline
Inline