12 powodów, dla których fajnie jest być introwertykiem

Dokładnie pamiętam chwilę, w której w pełni uświadomiłem sobie, że bycie introwertykiem nie jest powodem do wstydu, ale powodem do bycia dumnym.

Czytałem wtedy książkę Rób to do czego jesteś stworzony autorstwa Paula Tiegera i Barbary Barron-Tieger, którzy w naprawdę prosty i przystępny sposób opisali kwestie związane z introwertyzmem i jego zaletami.

Dzisiaj powróciły te wspomnienia. A to za sprawą wywiadu z Susan Cain – introwertyczką i orędowniczką introwertyków (wywiad możesz w całości przeczytać na wyborcza.pl). Założyła ona organizację Quiet Revolution, której celem jest zmiana społecznego postrzegania introwertyków (to bardzo ważne zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie dominuje kultura ekstrawertyzmu). Poniżej możesz obejrzeć wystąpienie Susan na TED poświecone sile introwertyzmu.

Przeczytałeś wywiad, obejrzałeś film? To zapraszam do zapowiedzianej wcześniej listy 12 powodów, dla których fajnie jest być introwertykiem:

1. Czujesz się dobrze we własnym towarzystwie

Jako introwertyk nie potrzebujesz ludzi wokół siebie by dobrze się czuć i czerpać radość z tego co robisz. Wystarczy, że masz swoją ulubioną książkę, film, muzykę lub przepis by zatracić się na całe godziny, nawet nie zauważając, że jesteś sam.

2. Jesteś niezależny

Zorganizowany wyjazd, wspólna wycieczka – to jest to co najbardziej przeraża introwertyków. Tego typu imprezy ograniczają ich wolność i uzależniają to co robią od decyzji grupowych.

Introwertycy zamiast wyjeżdżać na urlop z grupą nieznanych sobie osób, wolą samemu zorganizować sobie wyjazd lub wyjechać z wąską grupą znajomych lub najbliższą rodziną. Takie podejście pozwala im zachować pełnię niezależności i robić to co naprawdę sprawia im radość. To dotyczy również innych sfer życia i ich aktywności.

3. Sam potrafisz naładować swoje baterie

Ekstrawertycy potrzebują innych ludzi by naładować swoje baterie – czerpią energię z zewnątrz (są jak wampiry :-). Dla introwertyków kontakt z dużą liczbą ludzi rozładowuje akumulatory. Oni czerpią swoją energię z wnętrza. To trochę tak jakby introwertycy mieli wewnątrz reaktor jądrowy, który ich napędza.

4. Jesteś marzycielem

Jesteś skupiony na wnętrzu, co w naturalny sposób predysponuje cię do snucia marzeń, w których potrafisz się zatracić. To może być niebezpieczne jeżeli zapomnisz o otaczającym cię świecie na przykład w trakcie jazdy samochodem, czy podczas operacji na otwartym sercu, ale zazwyczaj to bardzo dobra rzecz. Pozwala ci wyjść poza schemat i analizować problemy oraz zagadnienia w poszukiwaniu najlepszych rozwiązań. Wiele książek, filmów, spektakli czy odkryć naukowych zostało dokonanych przez osoby introwertyczne, które marzyły o czymś co innym nawet nie przyszło do głowy.

5. Masz coś ważnego do powiedzenia

Ekstrawertycy mówią zazwyczaj dużo, często i zazwyczaj to co przyniesie im ślina na język. Zalewają swojego rozmówce potokiem słów. Natomiast introwertycy filtrują swoje myśli tak aby wybrać to co uważają za warte powiedzenia. Dzięki temu nasi rozmówcy nie są zalewani nic nie wnoszącym słowotokiem tylko dostają konkretne odpowiedzi i informacje.

6. Masz więcej czasu dla siebie

Nie oszukujmy się introwertycy nie mają zbyt wielu przyjaciół i znajomych, a ich relacje z ludźmi opierają się na trochę innych zasadach niż ekstrawertyków. Dzięki temu mają więcej czasu dla siebie i mogą wykorzystać go na realizację swoich pasji i zainteresowań, a także na zdobywanie i poszerzanie wiedzy.

 7. Jesteś kreatywny

Podobno jednym z najlepszych narzędzi rozwiązywania problemów jest burza mózgów. Pewnie tak, ale nie dla introwertyków. Ci wymyślają nowe rozwiązania w zaciszu, z dala od innych. Dzięki temu nie ulegają naciskom grupy i mogą spokojnie rozpracować analizowane zagadnienie, a także wyjść poza utarte schematy myślowe. Często jest też tak, że rozwiązania introwertyków okazują się o wiele lepsze niż te wypracowane podczas burzy mózgów.

8. Masz dar obserwacji

Introwertycy zdobywają wiedzę przez obserwację. Kiedy wszyscy mówią jednocześnie, rozmawiają i sprzeczają się, introwertycy obserwują i analizują, dostrzegając najmniejsze nawet niuanse i sprzeczności. W oparciu o swoje obserwacje poszerzają wiedzę nie tylko o otaczającym ich świecie, ale również zdobywają wiedzę na temat relacji społecznych zachodzących w obserwowanej grupie oraz wiedzę na temat jej członków.

9. Jesteś inteligentny i bystry

Introwertycy zamiast ciągle mówić i przebywać z innymi spędzają czas na myśleniu i zbieraniu informacji. Czytają książki i ustawicznie poszerzają swoją wiedzę, dzięki czemu są dobrzy w rozwiązywaniu problemów wymagających wykorzystania intelektu i wiedzy.

10. Stosujesz z powodzeniem autorefleksje

Introwertycy potrafią zastanowić się nad sobą i swoim zachowaniem, a także dokonać w nim zmian. Mogą bez pomocy innych udoskonalić swoją postawę i wyeliminować szkodliwe zachowania.

11. Intrygujesz ludzi

Bardzo często introwertycy uchodzą za osoby tajemnice, posiadające sekret/y. Są dwa powody, dla których ludzie mogą tak myśleć. Po pierwsze introwertycy nie mówią zbyt dużo, a po drugie rzadko okazują emocje. Ludzie, którzy mówią mało ciekawią innych.

Z drugiej strony to może być wada. Część osób zamiast myśleć, że introwertyk jest tajemniczy dojdzie do wniosku, że ich ignoruje i jest wyniosły. Jednak zazwyczaj tajemniczość działa na ich korzyść.

12. Nie panikujesz

Możesz być ostoją spokoju w czasie burzy, która rozpętała się w pracy, albo  domu. Często gdy gonią terminy, gdy wychodzą na jaw niedociągnięcia i błędy, a kierownictwo naciska żądając wyników, ludzie rzucają się sobie do gardeł i zamiast szukać rozwiązania problemu, szukają winnego.

Jeżeli przezwyciężysz niechęć do zabierania głosu, możesz dzięki swoim umiejętnością analitycznym i spokojowi, opanować sytuację, przedstawić rozwiązanie problemu, które uspokoi sytuację.

Już niedługo przedstawię listę powodów, dla których warto mieć introwertyka za przyjaciela.

  • Piotr Szostak

    Tych normalnych jest podobno 38%. Przynajmniej według Roberta R. McCrae’a, amerykańskiego psychologa. Czyli są w mniejszości 🙂 otoczeni z jednej strony przez gaduły, a z drugiej przez milczków 🙂

  • Natalia Szostak

    Kiedyś uważałam siebie za ekstrawertyczkę. Potem przychylałam się do teorii introwertyzmu. By po tych poszukiwaniach z ulgą uznać, że jednak jestem normalna ? No dobra, to ma fachową nazwę – ambiwertyk.

Nawigacja
Inline
Inline