Analiza konsekwencji gorszego scenariusza

Nieraz stajemy przed trudnym wyborem, którego musimy dokonać w kilka lub kilkanaście sekund.  Często nie zdajemy sobie sprawy, że na szali ważą się krótkoterminowe korzyści z długoterminowymi konsekwencjami. Czy jest sposób, by podjąć właściwą decyzję, pomimo że oferta krótkoterminowej korzyści wygląda bardzo zachęcająco, a długoterminowe konsekwencje są mgliste?

Tak. Narzędzie, o którym przeczytasz w tym wpisie, zapożyczyłem z książki Fastlane Milionera autorstwa MJ DeMarco. Chociaż w pewnej okrojonej wersji stosowałem je, zanim jeszcze sięgnąłem po tę książkę.

Celem stosowania tej metody jest omijanie ryzykownych sytuacji i zdradzieckich decyzji (czyli decyzji, które sami podejmujemy, a prowadzą nas w stronę, która jest dla nas szkodliwa). Dodatkowo pomaga podjąć decyzje w kilkanaście sekund i może być stosowana tak często, jak często stajesz przed trudnymi wyborami.

Jak działa analiza konsekwencji gorszego scenariusza?

Aby zastosować tę metodę, nie potrzebujesz nawet kartki papieru i długopisu. Wystarczy Twoja głowa i odrobina rozsądku oraz pauzy pomiędzy bodźcem a reakcją. Ta pauza powinna być wystarczająco długa, by zadać sobie trzy pytania:

  • Jaka jest najgorsza możliwa konsekwencja tego wyboru?
  • Jakie jest prawdopodobieństwo takiego rezultatu?
  • Czy to ryzyko jest do przyjęcia?

Wbrew pozorom zadanie tych trzech pytań i udzielenie na nie odpowiedzi nie musi trwać więcej niż kilkanaście sekund. Przyjrzyj się trzem poniższym przykładom.

Przykład 1.

Paweł jest w barze. Miał ciężki dzień. Wypił już parę drinków. W międzyczasie poznał bardzo młodą i sympatyczną kobietę. Od drinka do drinka, rozmowa zeszła na bardziej „romantyczne tory” i ktoś zaproponował sex. W tym momencie nie ważne, kto to był. Mógł być to Paweł, a mogła to być ona. W każdym razie Paweł mimo wypitego alkoholu włączył pauzę i podjął analizę konsekwencji gorszego scenariusza:

Jaka jest najgorsza możliwa konsekwencja tego wyboru? I tu przyszły mu na myśl następujące konsekwencje:

  • Zarażenie się chorobą weneryczną.
  • Niechciana ciąża.
  • Niesłuszne oskarżenie o gwałt.

Następnie Paweł ocenił ryzyko, każdej z tych opcji:

  • Zarażenie się chorobą weneryczną – 10%.
  • Niechciana ciąża – 6%.
  • Niesłuszne oskarżenie o gwałt – 0,5%.

Ww. liczby są tak naprawdę pewnymi spekulacjami i założeniami, które poczynił Paweł, u każdego mogą wyglądać inaczej.

Czy to ryzyko jest do przyjęcia? Gdyby zdecydował się na igraszki, zyskałby chwilę przyjemności i odprężenie po ciężkim dniu. W zamian mógłby jednak dostać coś, czego wcale by nie chciał. W przypadku niechcianej ciąży, do końca życia byłby związany z kobietą, której nie zna. Gdyby zaraził się chorobą weneryczną, do końca życia musiałby walczyć o swoje zdrowie, a dodatkowo spadłyby jego możliwości znalezienia odpowiedniej partnerki na całe życie. Ostatni punkt może się wiązać z nieprzyjemnościami prawnymi i nawet gdyby nie został skazany, to jego reputacja zostałaby zszargana.

Na podstawie tych wniosków Paweł postanowił, że lepiej zrobi, jak weźmie taksówkę i pojedzie do domu.

Przykład 2.

Justyna ma ważny egzamin na studiach. Przygotowywała się do niego przez dwa tygodnie. Wieczorem, dzień przed egzaminem, zadzwoniła do niej koleżanka i zaproponowała wyjście na miasto. Ma dwie darmowe wejściówki do jednego z najlepszych klubów w mieście. Justyna włącza pauzę i podejmuje analizę konsekwencji gorszego scenariusza:

Jaka jest najgorsza możliwa konsekwencja tego wyboru? I tu przyszła jej na myśl tylko jedna rzecz:

  • Niezdanie egzaminu.

Następnie Justyna oceniła ryzyko tej konsekwencji:

  • Niezdanie egzaminu – 20%.

Ww. liczba, tak jak w przypadku Pawła jest jej subiektywnym odczuciem.
Czy to ryzyko jest do przyjęcia? Gdyby Justyna zdecydowała się na pójście na imprezę, spędziła by na niej na pewno całą noc i wróciła dopiero około 5 nad ranem. Prawdopodobnie byłaby lekko pijana, niewyspana i zmęczona. W konsekwencji na egzaminie nie byłaby skoncentrowana i mogłaby go nie zdać. Czekałaby ją poprawka, a tym samym, nie mogłaby podchodzić do obrony pracy magisterskiej w terminie czerwcowym, ale dopiero październikowym. To całkiem rozbiłoby jej plany na najbliższy rok. Justyna odmawia koleżance i proponuje wyjście po egzaminie.

Przykład 3.

Michał jedzie z żoną i dziećmi samochodem na wakacje. Na światłach obok zatrzymuje się samochód, w którym młody chłopak próbuje sprowokować go do ścigania się. Przez chwilę Michał naciska gaz, ale zaraz potem włącza pauzę i przez jego głowę przebiegają możliwe konsekwencje gorszego scenariusza:

Jaka jest najgorsza możliwa konsekwencja tego wyboru? I tu przychodzą mu na myśl dwie rzecz:

  • Spowodowanie wypadku i zabicie kogoś (bliskich lub postronnych osób).
  • Dostanie mandatu.

Następnie Michał ocenił ryzyko tych konsekwencji:

  • Spowodowanie wypadku i zabicie kogoś (bliskich lub postronnych osób) – 3%.
  • Dostanie mandatu – 5%

Ww. liczba, tak jak w przypadku Justyny i Pawła są jego subiektywnym odczuciem.
Czy to ryzyko jest do przyjęcia? Gdyby Michał zdecydował się na uliczny wyścig, zyskałby chwilowe poczucie wyższości. Jednak gdyby coś poszło nie tak, konsekwencje jego czynów byłyby nie do przyjęcia. Zwłaszcza śmierć bliskich lub postronnych osób. Dlatego zdejmuje nogę z gazu i pozwala mężczyźnie z samochodu obok odjechać z poczuciem wygranej.

Ten ostatni przykład MJ DeMarco podsumowuje: Niech on wygra wyścig uliczny, ja wygram życie.

A Wy macie jakieś sprawdzone metody radzenia sobie z wyborami, gdzie na szali ważą się krótkoterminowe korzyści i długoterminowe konsekwencje, a do tego dochodzi duża presja czasu? Dajcie znać w komentarzu.

Zdjęcie wykorzystane we wpisie zostało wykonane przez Ian Valerio i pobrane z Unsplash.

PODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTYKUŁ?

Jeżeli tak, to zapisz się do newslettera, aby nie przegapić kolejnych artykułów. Przy okazji dostaniesz ode mnie w prezencie ponad 90-cio stronicowego e-booka "Wszystko zaczyna się od planowania", dzięki któremu: wejdziesz na wyższy poziom planowania, zwiększysz szanse na osiągnięcie swoich celów, zapanujesz nad swoim życiem, uporządkujesz je i nadasz mu pożądany kierunek.
marzenia

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na przetwarzanie poniżej podanych danych osobowych. Dane te będą przetwarzane wyłącznie w celu pobrania e-booka i otrzymywania ode mnie wiadomości. W każdej chwili będziesz mógł odwołać udzieloną zgodę [więcej szczegółów w Polityce prywatności i cookies].
Nawigacja