55 najgroźniejszych pożeraczy czasu

Pożeracze czasu czają się wszędzie i tylko czekają, aby wykorzystać chwilę Twojej nieuwagi i zaatakować. Pożreć minutę, dwie, a może kwadrans, lub godzinę. Żerują pojedynczo lub stadami liczącymi od kilku do kilkunastu sztuk. Często trudno jest zidentyfikować źródło utraty cennych godzin i odpowiedzialnego za to pożeracza. Można to jednak zmienić.

Możesz wyeliminować pożeracze czasu, a pomoże Ci w tym poniższy katalog najczęściej występujących i najgroźniejszych pożeraczy czasu. Zostały one pogrupowane w 5 rodzin, w których znajdziesz pożeraczy o podobnym, ale nie takim samym, sposobie działania.

Brak umiejętności zarządzania czasem:

  1. Brak celów.
  2. Brak planów.
  3. Brak priorytetów.
  4. Brak realizacji planu.
  5. Cele niemożliwe do zrealizowania.
  6. Mylenie działań z wynikami.
  7. Odwlekanie.
  8. Planowanie bez marginesów czasu.
  9. Spontaniczne zmiany planów i priorytetów.
  10. Ustalanie nierealistycznych terminów.
  11. Zbyt duża liczba celów.

Styl pracy:

  1. Bałagan (w domu, w miejscu pracy, w komputerze, w telefonie).
  2. Multitasking.
  3. Nadmiar informacji.
  4. Niedobór informacji.
  5. Niepunktualność.
  6. Niezorganizowanie.
  7. Perfekcjonizm.
  8. Pośpiech.
  9. Pozostawianie niezakończonych zadań.
  10. Załatwianie pilnych spraw na ostatnią chwilę.
  11. Dążenie do zdobycia przed rozpoczęciem działania pełnej wiedzy na temat realizowanego zadania/problemu/celu.

Słabe strony:

  1. Alkohol.
  2. Błędy w komunikacji interpersonalnej.
  3. Brak asertywności.
  4. Brak dyscypliny.
  5. Brak odpowiednich narzędzi do realizacji zadań i celów.
  6. Brak odpowiednich zasobów do realizacji zadań i celów.
  7. Brak umiejętności.
  8. Buszowanie w Internecie.
  9. Gry (komputerowe, mobilne, sieciowe).
  10. Hobby (tak hobby może być słabą stroną).
  11. Media społecznościowe.
  12. Obijanie się/lenistwo.
  13. Oglądanie telewizji.
  14. Skąpstwo i chytrość.

Zła kultura pracy zespołowej:

  1. Brak delegowania zadań.
  2. Brak informacji zwrotnych.
  3. Brak koordynacji.
  4. Nadmierna biurokracja.
  5. Niejasne polecenia.
  6. Zbyt częste narady.
  7. Zbyt długie narady.
  8. Zbyt skomplikowane procedury.

Zakłócenia zewnętrzne:

  1. Awarie sprzętów.
  2. Dojazdy.
  3. Konflikty.
  4. Niespodziewani goście.
  5. Plotkowanie.
  6. Powiadomienia o nowym emailu, statusach itp.
  7. Słuchanie muzyki w trakcie pracy.
  8. Sytuacje kryzysowe.
  9. Załatwianie cudzych spraw.
  10. Zbyt częste rozmowy telefoniczne.
  11. Zbyt długie rozmowy telefoniczne.

Tym wpisem otwieram serię, w której będę omawiał każdego z wyżej wymienionych pożeraczy czasu i wskazywał sposoby walki z nimi. Jeżeli na powyższej liście nie znalazłeś jakiegoś pożeracza czasu, to daj znać o tym w komentarzu, a na pewno go umieszczę, a potem opiszę.

Wasze propozycje:

  1. Poranne przygotowania do wyjścia (propozycja od Pana Cytata).

Notka:

Zdjęcie wykorzystane we wpisie zostało wykonane przez Daniil Kuželev i pobrane z serwisu Unsplash.

  • Piotr Szostak

    Z czasem opiszę wszystkie pożeracze czasu. Więc zaglądaj jak najczęściej. Na marginesie, buszowanie w Internecie to też moja przypadłość 😉

  • Piotr Szostak

    Wbrew pozorom bardzo łatwo wprowadzić ten nawyk. A przygotowanie rzeczy wieczorem zajmuje bardzo mało czasu. Polecam.

  • Muszę to wprowadzić, bo naprawdę zabiera dużo czasu i frustruje.

  • Magdalena Bar

    Na powyższej liście znalazłam pozeracza i to nie jednego…. moje największe zmory to brak celów i planów, niepunktualność, perfekcjonizm, pośpiech, załatwianie wszystkiego na ostatnią chwilę. Chyba będę musiała często Cię odwiedzać żeby dowiedzieć się jak z nimi walczyć, ale wtedy dojdzie kolejna a mianowicie buszowanie w i Internecie;-)

  • Piotr Szostak

    Poranną rutynę można ogarnąć i uprościć. Tak jak napisałeś wszystko można przygotować wcześniej (tak na marginesie – Ja tak robię 😉
    Problem, który opisałeś dodałem do listy pożeraczy czasu.

  • Mocna i prawdziwa lista. U mnie pożeraczem czasu jest jeszcze poranne szykowanie się do pracy. Tracę na tym sporo czasu, zanim znajdę odpowiednie pasujące ubranie do siebie itd. Powinienem dzień wcześniej przygotować wszystko w jednym miejscu (ubrania, telefon, portfel itd.) zamiast rano biegać po całym domu i tego szukać.

  • Harował jak dziki wół, bo nic innego Ci nie pozostanie 😉

  • Piotr Szostak

    Nie wiem. To już Twoja decyzja 😉

  • Jeśli wyeliminuje wszystkie pożeracze czasu, to co będę robił w życiu? 🙂

Nawigacja
Inline
Inline