15 pomysłów na to, jak się nie spóźniać

Był czas, kiedy nie mogłem nigdzie zdążyć. Notorycznie spóźniałem się na spotkania, egzaminy, z oddanie pracy domowej, do lekarza, czy na imprezy.

Spóźnianie się to problem

U podstaw tych problemów leżało kilka, czasami sprzecznych ze sobą przyczyn, które można streścić w paru punktach:

  • chęć wykonania zadania, nad którym aktualnie pracowałem i obawa, że jak przerwę to stracę wątek i nie będę już tak efektywny,
  • błędne przeświadczenie, że na pewno zdążę,
  • złe wyliczenie czasu, jaki będę potrzebował na dotarcie na spotkanie,
  • zaspanie,
  • brak kontroli czasu.

Podczas rozmów z innymi osobami okazało się, że nie tylko ja miałem taki problem. Inni również spóźniali się, a przyczyny tych opóźnień były podobne.

Poszukiwanie rozwiązania

Z drugiej strony zarówno oni, jak i ja mieliśmy wewnętrzną potrzebę, by być na czas i nie spóźniać się więcej. Zwłaszcza że ze spóźnianiem wiąże się wiele nieprzyjemności, takich jak:

  • panika,
  • stres,
  • działanie pod presją,
  • konieczność dzwonienia, przepraszania i tłumaczenia się,
  • utrata wiarygodności.

To wszystko spowodowało, że zacząłem zastanawiać się jak się nie spóźniać. Szukałem rozwiązań, które pomogłyby mi w poradzeniu sobie z tym złym nawykiem. Na bazie tych poszukiwań wypracowałem u siebie zestaw nawyków, które pomogły mi poradzić sobie ze spóźnianiem się.

Poniżej zebrałem listę 15 pomysłów, które możesz wykorzystać, aby poradzić sobie ze spóźnianiem się.

Jak się nie spóźniać?

1. Szacuj czas, jaki będziesz potrzebował na dotarcie do celu.

Nie rób tego na oko. Usiądź i dobrze się zastanów. Weź pod uwagę nie tylko czas samej podróży, ale także:

  • konieczność przesiadek,
  • dystans do pokonania pieszo,
  • konieczność dodatkowych postojów,
  • margines czasu na poszukiwanie drogi, zwłaszcza gdy będziesz pierwszy raz jechać w jakieś miejsce.

Możesz przy planowaniu skorzystać z pomocy:

2. Bądź pesymistą w swoich kalkulacjach.

Pamiętasz prawo Marphy’ego: Jeżeli coś ma pójść źle, to na pewno tak się stanie. Ta maksyma powinna przyświecać Ci podczas planowania czasu dotarcia na miejsce. Jeżeli istnieją widełki czasu np. oczekiwania na autobus lub czasu przejazdu, to zawsze bierz wyższą wartość. Po tym, jak obliczysz czas dotarcia na miejsce, dorzuć jeszcze 10% na nieprzewidziane zdarzenia i opóźnienia. To zwiększy Twoje szanse na bycie na czas.

3. Zapisuj wszystkie swoje spotkania wraz z lokalizacją i czasem, jaki potrzebowałeś na dotarcie na nie.

W przyszłości będzie to kopalnia wiedzy na temat planowania czasów podróży, do której zawsze będziesz mógł sięgnąć, gdy będziesz miał wątpliwości lub będziesz udawał się w to samo miejsce.

4. Bądź pewien gdzie chcesz dokładnie dotrzeć i jak chcesz tam dotrzeć.

Ta zasada jest bardzo ważna w przypadku nowych miejsc, w których jeszcze nigdy nie byłeś. W takich sytuacjach możesz zrobić trzy rzeczy:

  • sprawdzić na mapach w Internecie i Street View (jeżeli jest dostępne w danej lokalizacji), czy to jest dokładnie miejsce, do którego chcesz dotrzeć. Możesz prześledzić całą drogę bez wychodzenia z domu (najmniej stresujące rozwiązanie),
  • możesz pojechać do tego miejsca i zbadać okolicę (oczywiście, jeżeli nie jest to daleko), przy okazji sprawdzisz ile czasu, Ci to zajmie (bardzo angażujące),
  • możesz założyć większy bufor bezpieczeństwa na poszukiwanie miejsca spotkania (najbardziej stresujące rozwiązanie).

Kłopot ze znalezieniem miejsca docelowego po dotarciu na parking, czy przystanek autobusowy / tramwajowy, czy dworzec kolejowy, to często powód, spóźnienia.

5. Przygotuj się wcześniej.

To oznacza przygotowanie wszystkiego przynajmniej dzień wcześniej, w tym ubrania, torby, materiałów i innych potrzebnych rzeczy. Im spotkanie jest ważniejsze lub odległość do pokonania większa, tym wcześniej zaczynam się pakować i przygotowywać. To chroni mnie przed:

  • pakowaniem się na ostatnią chwilę,
  • czy zostawieniem czegoś ważnego w domu.

6. Wstań natychmiast po tym, jak zadzwoni budzik.

To jest ważne zwłaszcza wtedy, gdy spóźniasz się często z powodu zaspania. Wstając natychmiast, minimalizujesz ryzyko zaspania do zera.

7. Zabierz ze sobą coś do robienia w podróży.

Zwłaszcza wtedy, gdy będzie to długa podróż. Może to być książka, MP3, czytnik ebooków, tablet, laptop czy smartfon. Możesz ten czasy wykorzystać efektywnie i ciekawie, a nie przez kilka godzin patrzeć się w szybę.

Wyposażony w czasoumilacze z większą chęcią wyruszysz w drogę i nie będziesz podświadomie opóźniał wyjścia z domu. Dodatkowo mogą one okazać się bardzo przydatne. Na przykład, gdy spotkanie, na które zmierzasz, opóźni się z innych powodów i będziesz musiał chwilę poczekać. Ja nigdy nie ruszam w dalszą drogę bez czegoś do czytania i pisania.

8. Zsynchronizuj czas we wszystkich swoich urządzeniach i zegarkach.

Niech zawsze pokazują taki sam czas. Dzięki temu zminimalizujesz ryzyko pomyłki i opóźnienia.

9. Planuj odpowiednio czas na wcześniejsze zadania.

Często spóźnienie może być efektem domina. Źle zaplanowany dzień może spowodować, że będziesz w niedoczasie i spóźnisz się na spotkanie. Tu też obowiązuje zasada pesymistycznego planowania. Jeżeli zadania, które robisz wcześniej zajmą Ci godzinę, albo dwie, to nie planuj na nie 30 minut.

10. Ustaw budzik, na godzinę, o której masz wyjść.

To tak na wszelki wypadek, gdybyś stracił kontrolę nad upływem czasu. To mój ulubiony patent. Przy czym ja ustawiam dwa budziki, jeden 10 minut przed godziną wyjścia i drugi na godzinę wyjścia. Czas pomiędzy to czas na, to abym się mógł przygotować do wyjścia, skończyć to, co robię i spokojnie wyjść.

11. Korzystaj ze sprawdzonych środków komunikacji.

Bądź ostrożny zwłaszcza, wtedy, gdy zamierzasz skorzystać po raz pierwszy z jakiejś usługi. Pamiętam jak pierwszy raz postanowiłem pojechać spod domu taksówką. Wyszedłem z domu ze wszystkimi bagażami, wyjąłem telefon komórkowy i zadzwoniłem po taxi. Miła pani po drugiej stronie poinformowała mnie, że czas oczekiwania wynosi od 15 do 20 minut. Uprzejmie podziękowałem i pędem ruszyłem na tramwaj, targając ze sobą ciężkie bagaże. Staraj się, zatem dobierać odpowiednio środek transportu lub przetestuj go wcześniej by wiedzieć, czego możesz się spodziewać.

12. Unikaj godzin o największym natężeniu ruchu.

Oczywiście, jeżeli to możliwe. Dzięki temu unikniesz korków, kolejek i innych niedogodności.

13. Stwórz plan B.

Na wypadek, gdybyś miał się spóźnić z innych przyczyn. Możesz na przykład przygotować sobie plan, w którym skorzystasz z droższego, ale szybszego środka komunikacji. Na przykład taksówki, zamiast autobusu.

14. Kontroluj czas podczas podróży.

tak, abyś mógł od razu wychwycić opóźnienia i móc odpowiednio wcześnie zareagować lub wdrożyć plan B.

15. Bądź wcześniej.

Najprawdopodobniej jest to najlepsze rozwiązanie na problem spóźniania się. Gdy jesteś na miejscu wcześniej, możesz czas oczekiwania poświęcić na swoje sprawy. W końcu nie bez powodu zabierałeś ze sobą rzeczy opisane w punkcie 7 🙂

A Ty jak sobie radzisz ze spóźnianiem się?

Zdjęcie wykorzystane na początku wpisu zostało wykonane przez jurien huggins i pobrane z Unsplash.

PODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTYKUŁ?

Jeżeli tak, to zapisz się do newslettera, aby nie przegapić kolejnych artykułów. Przy okazji dostaniesz ode mnie w prezencie ponad 90-cio stronicowego e-booka "Wszystko zaczyna się od planowania", dzięki któremu: wejdziesz na wyższy poziom planowania, zwiększysz szanse na osiągnięcie swoich celów, zapanujesz nad swoim życiem, uporządkujesz je i nadasz mu pożądany kierunek.
marzenia

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na przetwarzanie poniżej podanych danych osobowych. Dane te będą przetwarzane wyłącznie w celu pobrania e-booka i otrzymywania ode mnie wiadomości. W każdej chwili będziesz mógł odwołać udzieloną zgodę [więcej szczegółów w Polityce prywatności i cookies].
Nawigacja